Jogger Polinika

Rekomendacje

14 września, 2010

Jak policzyć ilość przezbrojeń?

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

10 września, 2010

Straty w firmie.

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

10 września, 2010

Strumień wartości.

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

07 września, 2010

System Pull a System Push.

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

07 września, 2010

Supermarket na magazynie.

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

07 września, 2010

Jak umieszczać materiały na magazynie?

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

07 września, 2010

Kombajny na produkcji.

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

07 września, 2010

Kanban produkcyjny.

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

06 września, 2010

Kanban

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

06 września, 2010

First Time Quality -- FTQ

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

Co to jest First Time Quality?

05 września, 2010

10 zasad Kaizen

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

05 września, 2010

Co to jest Kaizen?

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

05 września, 2010

Lean

Napisane w: Miniblog, Ogólne (1)

14 lipca, 2010

Awantura o krzyż.

Napisane w: Ogólne (0)

PO i PiS się kłócą o krzyż. A gdzie jest Świtoń?
Przecież lubił kiedyś przypinać się do krzyży?

Ze zdziwieniem przyjąłem informację, że G. Napieralski nie poparł kandydatury J. Kaczyńskiego. Dlaczego? Moim zdaniem w interesie Lewicy jest J. Kaczyński jako prezydent. Z jednej prostej przyczyny.

Szansa, że B. Komorowski będzie wetował ustawy rządu D. Tuska jest zdecydowanie mniejsza niż to, że będzie robił to jego konkurent. I to nie z tego względu, że jest na pasku u D. Tuska (czego nie wykluczam ani czego nie twierdzę). Głównie z tego względu, że prezydent wywodzący się z PO ma (a w każdym razie powinien mieć) poglądy zbieżne z poglądami rządu.

W takim razie -- w przypadku prezydentury B. Komorowskiego, tych wet nie będzie za dużo (o ile będą jakiekolwiek). W takim układzie -- SLD nie będzie miało za dużego wpływu na polską politykę -- bo nie będzie potrzebne ani Koalicji Rządowej ani opozycji.

Koalicja będzie uchwalać ustawy i nie potrzebuje do tego głosów SLD (bo ma większość w Parlamencie). Nie będzie również potrzebować SLD do odrzucania ewentualnych wet Prezydenta (bo tych też raczej nie będzie).

Z drugiej strony -- opozycja też nie będzie potrzebować SLD, jeśli będzie chciała zablokować odrzucenie weta. Więc rola SLD mocno się ograniczy -- w zasadzie chyba tylko do propagandy swoich poglądów w mediach.

Natomiast, gdyby prezydentem został J. Kaczyński -- wet może być sporo. I na tym SLD mógłby dużo ugrać -- a to negocjując z PO pomoc w odrzuceniu weta, w zamian za korzyści a to z PiS za pomoc w zablokowaniu odrzucenia tegoż weta.

I nie mówię tu wcale o kupczeniu stanowiskami i synekurami, ale o forsowaniu rozwiązań, które są zgodne z linią programową SLD a niekoniecznie zgodne z linią Koalicji. Ot, zwykłe umowy typu "pomożemy odrzucić weto, ale w zamian zrealizujcie taki lewicowy postulat: 'tu_wstaw_postulat'"

No ale widać G. Napieralski albo tego nie dostrzegł albo osobiste animozje do PiS i jego Prezesa wzięły górę -- np. obwinianie o śmierć B. Blidy, nawoływania do delegalizacji SLD i inne "afronty" ze strony PiS.

Moim zdaniem, lider nie powinien się kierować względami osobistymi, ale realizacją celów, które przed nim stoją. A cele G. Napieralskiego to realizacja lewicowego programu gospodarczego i społecznego. Żadne urazy osobiste nie powinny mieć wpływu na decyzje polityczne. Polityka to nie zabawa w piaskownicy.

W przypadku prezydentury B. Komorowskiego -- SLD na pewno nie zrealizuje żadnych lewicowych postulatów politycznych, jeśli nie będą one również postulatami Koalicji rządowej. Jeśli wybory wygrałby J. Kaczyński -- szanse SLD na to drastycznie by wzrosły. I przy kolejnych wyborach SLD mogłoby powiedzieć wyborcom: "mimo, że rządzi całkiem inny obóz polityczny a prezydentuje przedstawiciel innego przeciwnego obozu, udało nam się zrealizować następujące punkty programowe: 'lista punktów'". A tak? "Nie udało nam się zrealizować żadnych postulatów politycznym, bo nie lubimy Kaczyńskiego i nie poparliśmy go w wyborach".

A na koniec disclaimer: nie jestem wyborcą SLD, PiS ani PO. To tylko moja trzeźwa ocena sytuacji, która nie ma nic wspólnego z moimi poglądami.

24 maja, 2010

Jak ustawić domeny? Pomocy. #UPDATE#.

Napisane w: Ogólne (0)

Wymyśliłem sobie, żeby mojego drugiego bloga podpiąć pod adresem lean.polinik.pl, a tego -- zostawić tak jak jest -- pod "gołym" polinik.pl.

Ustawiłem (wczoraj, więc Jogger powinien już zaktualizować) domenę lean.polinik.pl w ustawieniach Joggera:

W konfiguracji DNSa rekord "A" (freedns.42.pl):

Oraz, zgodnie z zaleceniami, dwa dodatkowe rekordy CNAME:

I drugi Jogger (lean.jogger.pl / lean.polinik.pl) się nie ładuje -- zamiast tego -- otwiera się po prostu polinik.pl

Najwyraźniej ustawiłem coś źle -- tylko co? A może Joggera nie da się ustawić w ten sposób pod dwa blogi?

Proszę o poradę.

UPDATE

Okazało się, że powyższa konfiguracja DNSów jest prawidłowa. Problem leżał po stronie Joggera -- został już naprawiony.

19 marca, 2010

Blog tematyczny -- LEAN & Kaizen

Napisane w: Ogólne (1) Otagowane: , ,

Jak widać -- od dłuższego czasu jogger leży odłogiem. Głowna przyczyna jest prozaiczna -- zacząłem pracować i nie mam już tyle czasu, co kiedyś. Ani na zbieranie głupot w Internecie, ani na pisanie wpisów ogólnotematycznych.

Wolę poświęcić go na pisanie czegoś innego

Od kilkunastu miesięcy pracuję w Delphi Corporation. Zasadniczo w dziale Kontroli Produkcji i Logistyki, konkretnie -- zajmuję się głownie logistyką produkcji. A logistyka produkcji ma to do siebie, że zadania, które realizuję są na styku zadań działu Lean. Siłą rzeczy -- dość mocno z tym działem współpracuję.

Przez ten czas nauczyłem się dość dużo o Lean, Kaizen, brałem udział w kilku warsztatach prowadzonych przez Delphi Europe Kaizen Team. Żeby uporządkować zdobywaną poprzez praktykę wiedzę, zacząłem robić sobie notatki -- inaczej niektóre rzeczy wylatują z czasem z głowy i potem ciężko im wrócić.

Czytaj dalej »

18 lutego, 2010

.

Napisane w: Ogólne (1)

08 kwietnia, 2009

Do czego prowadzi rozdawanie za darmo.

Napisane w: Galeria, Ogólne (0) Otagowane: , , , ,

Zdjęcia zrobione przy śmietniku. Kilka głodnych kotów czeka na osobę, która je dokarmia.




Darmowe żarcie tak je rozleniwiło, że nie spojrzą nawet na przechadzające się obok posiłki. Bo po co się męczyć, skoro i tak zaraz przyjdzie darmowe i bez wysiłku.

Taki "zasiłek" w przypadku kotów doprowadził do zaniku instynktu łowcy.
W przypadku ludzi powoduje to demoralizację i uwstecznienie człowieka -- tak jak głodny kot nie ruszy ogona i nie zapoluje, tak człowiek, który dostaje zawsze zasiłek/socjal/dopłaty, za darmo, nie będzie wykazywał inicjatywy, będzie gnuśniał. Bo co ma go zmotywować? Tak, czy siak, będzie miał za co się utrzymać.