Jogger Polinika

Rekomendacje

Jak łatwo wywnioskować z poprzedniego wpisu od niedawna jestem klientem UPC. No i już na starcie dwa problemy: brak dostępu do elektronicznych faktur, oraz niemożność założenie konta w serwisie upc.pl. To to wysłałem maila do pomocy technicznej. Wiedząc, że stopień rozgarnięcia ludzi w takich miejscach jest różny, problem opisałem jak najbardziej łopatologicznie. Niestety, nie doceniłem upcowych pracowników.

Czytaj dalej »

30 kwietnia, 2008

Egzamin gimnazjalny.

Napisane w: Narzekanie, Ogólne (0) Otagowane: , , , , , , ,

Wielka afera z powodu egzaminu gimnazjalnego, który część gimnazjalistów zawaliła. Zawaliła bo nie przerobili wszystkich lektur na zajęciach.

Czytaj dalej »

Ostatnio spędzam dużo czasu w drodze do/z pracy, więc mam okazję poobserwować ludzi. Część z nich, tak jak ja, również dojeżdża do pracy, rozpoznajemy się na przystankach, czasem wymienimy jakiś uśmiech, bądź skiniemy sobie głową. Jak podjeżdża autobus, wsiadamy, zajmujemy swoje ulubione miejsce (jeśli jest wolne) i każdy zajmuje się swoimi sprawami (książka, gazeta, dosypianie).
Są jednak grupy uciążliwych ludzi, którzy uprzykrzają podróż.

Czytaj dalej »

03 listopada, 2006

Kiedy częstsze Google Analytics?

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , ,

Pytanie do Google Fanów.

Nie śledzę technicznych blogów Googla, nie wiem nawet czy i gdzie są, ale mam takie pytanko, może ktoś zna odpowiedz -- czy jest w planach zwiększenie częstotliwości odświeżania statystyk GA? I ewentualnie kiedy? Raz na dobę to dość rzadko.

30 października, 2006

Zmiana czasu.

Napisane w: Narzekanie (0)

Taka zmiana czasu w weekend traci swój urok. Nie ma tej przyjemności, że można pospać sobie godzinę dłużej zanim zadzwoni budzik.

Czytaj dalej »

05 października, 2006

Nowy pomysł Kaczyńskiego.

Napisane w: Narzekanie (0)

Miłościwie nam urzędujący kłamca, cham i prostak wymyślił, wbrew opiniom analityków wojskowych (na pewno są agentami z układu łże-elit!), coby studia nie zwalniały z branki do woja.

Wciąż za duże poparcie wśród studentów?

06 lipca, 2006

O tym jak to bardzo brakuje krwi.

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , , , ,

Obejrzałem w grudziądzkiej kablówce reportaż o tym jak strasznie brakuje krwi do transfuzji (jak co roku o tej porze), o odwoływanych operacjach, dzwonieniu do dawców w naglych wypadkach, żeby przyjechali oddać, itp.
No to pomyślałem, że zanim zacznę jeżdzić po wakacyjnych imprezach to skoczę oddać moją krew.
I tu niespodzianka. Okazało się, że w tym 100-tysięcznym mieście tak bardzo brakuje krwi, że ofiarne panie pracują w nadgodzinach, żeby tylko jak najwięcej osób mogło oddac ten płyn. W efekcie ich ciężkiej pracy krew można oddac aż 2 razy w tygodniu!
Żeby w szpitalu nie można było oddać krwi o każdej porze dnia i nicy to naprawdę skandal, zwłaszcza w przypadku takiej dramatycznej sytuacji, jaką pracownicy szpitala przedstawiali w telewizji.
No chyba, że w Grudziądzu jednak krwi nie brakuje, a lamenty w TV to tylko taka podpucha. Tylko po co?

04 lipca, 2006

Wizyta u internisty.

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , , , , ,

Poszedłem do przychodni po pieczątkę do legitymacji Ratownika WOPR, że jestem zdrowy, że mogę ratownikować.
Scena jak ze skeczu Halamy i Kamysa. Najpierw lekarz zrobił duuuże oczy, był młody, widać pierwszy raz się z czymś takim spotkał.
Potem zapytał, jakie badania miałem ostatnim razem. To poinformowałem, że to było symboliczne badanie, typu osłuchanie (osłuchał mnie stetoskopem), ciśnienie (praktykantka zmierzyła mi ciśnienie) i zapytanie o ogólny stan zdrowia (zapytał jak się czuję i czy mi nic nie dolega).
Zagryzałem policzki, żeby nie parsknąć za śmiechu. :)
Ale przynajmniej było bezstresowo i szybko. :)
Dobrze, że nie zapytałem ile płacę -- 10, 20 czy może 50. :)

PS. A dla Pani z Rejestracji piętno -- jak przyszedłem to pierdoliła o głupotach przez telefon z koleżanką, jak mnie rejestrowała to pierdoliła o głupotach przez telefon z koleżanką, nawet jak wyszedłem z gabinetu po 10 minutach to pierdoliła o głupotach przez telefon z koleżanką. I na bank nie na swój koszt, bo jak już wychodziłem to słyszałem, ze kończyła pierdolić o głupotach przez telefon z koleżanką kończąc rozmowę tekstem "Basiu, to ja za chwilę znowu oddzwonię".

29 czerwca, 2006

Koniec tego miesiąca.

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , ,

Nareszcie się kończy. W moim życiorysie czerwiec AD 2006 zapisał się jako jeden z mniej przyjemnych. Zbyt dużo porażek, niepowodzeń i po prostu nieprzyjemnych rzeczy się zdarzyło przez ostatnie 29 dni, żeby uznać go chociaż za neutralny.

Może następny będzie przyjemniejszy.

28 czerwca, 2006

Wielkie sprzątanie.

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , ,

Dziś Wielkie Sprzątanie, trzeba ogarnąć syf robiony przez 5 lat. A trochę tego się nazbierało. Jak na razie poszło kilka worków makulatury -- głównie notatek oraz gazet. W kolejce czekają śmieci różnorakie oraz bezzwrotne szklane butelki. Zwrotne zostaną wymienione na piwo w pobliskim monopolowym. :)

Za parę dni się stąd wyprowadzamy, znów trzeba będzie szukać nowego mieszkania. :/

27 czerwca, 2006

Co się dzieje z kadu.net?

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , ,

Wie ktoś co sie spitoliło?
Strona od rana jest niedostępna...

EDIT: Przez chwilę działało, teraz znów zdechło. :/

15 czerwca, 2006

Boże Ciało.

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , , , ,

I znów Polacy zwęszyli okazję, żeby się polenić. Wystarczy jakieś święto państwowe w czwartek albo wtorek i już rodacy zapadają na jakąś niemoc. Przez te parę dni sklepy i kioski są pozamykane, albo pracujące kilka godzin z rana i fajrant. Widać Polak nie ma ochoty zarabiać pieniędzy -- woli się opieprzać przy każdej okazji.
Tylko po co wtedy te narzekanie, że bieda w kraju, że państwo nie daje warunków przedsiębiorcom? Sami je sobie odbierają. Wolą zamknąć na parę dni interes i sie obijać.

Efekt ich lenistwa taki, że pieniążki, za które chciałem kupić kartę do telefonu, zarobił bank, a nie lokalny przedsiębiorca, bo musiałem ostatecznie pofatygować się do bankomatu, zamiast kupić w najbliższym kiosku.

05 czerwca, 2006

Zmęczony.

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , , ,

Jestem już zmęczony tym krajem.
Zmęczony hipokryzją, cwaniactwem, złodziejstwem, przekrętami naszych polityków.
Pociesza mnie myśl, że przy odrobinie szczęścia, już za miesiąc o tej porze, będę w Londynie i będę mógł patrzeć na to wszytko nieco z boku.
Chociaż pewnie po jakimś czasie zatęsknię za Polską.

26 maja, 2006

Wizyta papieża.

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , , ,

I znów jest jak podczas poprzednich.

Strach otworzyć lodówkę.

16 maja, 2006

Zakaz sprzedaży alkoholu.

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , , , ,

Nasz wspaniały rząd zdecydował, że w czasie wizytacji Obersturmfuhrera Benedicta XVI nie będzie można sprzedawać alkoholu w miastach, które odwiedzi.

Całe szczęście, że pan Ratzinger nie zawita do Gdańska :)

Swoją drogą, ciekawe, jak ten zakaz będzie egzekwowany? Umieszczą policjanta w każdym sklepie z alkoholem? Zaplombują wszystkie opakowania z alkoholem? A jak zwykle w takich wypadkach dorobią sobie handlarze na targowiskach - będą sprzedawać tak czy siak.

25 kwietnia, 2006

Nie chcieli mojej krwi...

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , , , ,

Wampiriada.
Zwykła, normalna wampiriada, jakich już kilka było na PG.
A jednak nie.
Tym razem postanowili coś zmienić, utrudnić. Po kilku latach oddawania krwi, dowiedziałem się, ze wymagany jest dowód tożsamości z PESELEM. Nie wystarczy legitymacja studencka (na którą zawsze oddawałem) ani legitymacja dawcy krwi. Średnio miła Pani Z rejestracji odesłała mnie do Pani Doktór, jako Osoby Kompetentnej Do Ocenienia, Czy Krew Petenta Bez Dokumentu Z PESELEM Jest Potrzebna.
Nie była.

Czytaj dalej »

20 kwietnia, 2006

Problemy z Simplusem?

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , ,

Czy tylko mi Simplus "zapomniał" zwrócić pieniążki za rozmowe z numerem, z którym połączenia mam darmowe? Mowa oczywiście o promocji "Zasilasz - nawijasz".
Nie dość tego, że nie oddali. W dodatku zablokowany mam dostęp do książki telefonicznej (jak zwykle, kiedy na koncie nic nie ma).
Ciekawe, czy ktoś jeszcze tak ma, czy jestem szczęśliwym wybrańcem...

20 kwietnia, 2006

Polska na 5 miejscu w rankingu krajów świata.

Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: , , ,

Szkoda tylko, że jest to dość niechlubny ranking, mianowicie lista najbardziej spamujących krajów świata. Żeby było jeszcze ciekawiej -- awansowaliśmy w ciągu roku z 12 miejsca. Jak widać, uchwalona jakiś czas temu ustawa antyspamowa zdaje się psu na budę.

Może lepiej uczyć się od tych, którym udaję się zwalczać spam? Amerykanie w ciągu dwóch lat zmniejszyli swój udział w światowej produkcji spamu, z ponad 50% do 23%. Wszystko dzięki kilku spektakularnym procesom sądowym, w których osądzono i ukarano paru dużych spamerów, oraz zwiększającej się świadomości użytkowników komputerów, którzy coraz lepiej wiedzą jak zabezpieczyć swój komputer, aby nie stał się zombie rozsyłającym niechciane reklamy po świecie.

Jak widać -- można, jeśli się tylko chce. A czy Polakom się chce?