Ostatnimi czasy pracuję dość dużo w Excelu 2003. Program ma duże, ogromne możliwości. Jednak brakuje mi kilku ficzerów, które usprawniłyby mi pracę.
- Autofiltr pokazujący komórki z określonym kolorem. Obecnie autofiltr potrafi filtrować komórki tylko po ich zawartości. Często przy pracy z większą ilością danych oznaczam je różnymi kolorami. Np. zielone -- dane "obsłużone", żółte -- wymagające weryfikacji, czerwone -- błędne, itp. Zastosowań jest mnóstwo. I brakuje tylko prostej opcji, którą po paru kliknięciach mogę odfiltrować sobie kolory. Moim zdanie najbardziej intuicyjne byłoby to właśnie w opcji autofiltru.
- Sklejania wielu komórek z tekstem w jedną komórkę przy równoczesnym łączeniu ich tekstów. Excel ma dużą ilość przydatnych funkcji, bardzo intuicyjny i przyjazny kreator. Chcesz policzyć średnią komórek? Banalne -- uruchamiasz kreatora, zaznaczasz zakres i masz. Suma? Tak samo. Niemal każdej funkcji można zdefiniować zakres komórek. A jednak przy łączeniu z komórek nie ma tak prosto. Nie można po prostu zaznaczyć 20 komórek i poprosić Excela, żeby wartości tekstowe z nich umieścił w 21 komórce i rozdzielił spacją. Jest namiastka takiej funkcji, ale trzeba w niej ręcznie definiować komórki (nie ma mowy o zaznaczeniu zakresu myszką), dodatkowo między numerami komórek trzeba wstawiać ręcznie spację. A i tak ilość komórek, które można złączyć jest ograniczona do 30 (przy łączeniu bez spacji między ich wartościami, ze spacjami o połowę mniej). Dla paru komórek nie stanowi to problemu, ale jeśli potrzeba zrobić to dla 50 wartości to trzeba kombinować jak koń pod górę.
- Sprawniejszej funkcji warunkowej. Funkcja JEŻELI jest fajna i ma prostą konstrukcję, ale jest ograniczona tylko do 2 możliwości -- opcji dla spełnionego warunku i opcji wykonywanej, jeżeli warunek nie jest spełniony. Jeśli zaś warunek może przyjąć kilka wartości (np. rozmiar mały, średni, duży, ogromny) to trzeba zagnieżdżać w sobie kilka funkcji. Można by to rozwiązać podobnie jak warunki w językach programowania (np case of w bashu -- łatwa, zgrabna i czytelna funkcja).
- Rozpoznawania ciągu 8 cyfr jako daty. Np. 20080509 jako 9 maja 2008r. Excel ma wiele formatów zapisywania daty, ale tego akurat nie. A często dane, które dostaję z bazy danych mają taką właśnie postać.
- Funkcja zwracająca słownie dzień tygodnia z podanej daty. Jest co prawda podobna funkcja, ale ona zwraca wartość liczbową. A to chyba nie byłby problem, żeby umiała również (w zależności od ustawień) zamiast "1" zwrócić "poniedziałek"? W tej chwili potrzebuję 2 kroków, żeby uzyskać słownie dzień tygodnia podanej daty, a można by to robić w kroku jednym.
Jest to oczywiście lista dość subiektywna, są to braki, które ja odczuwam.
Zdaję sobie też sprawę, że można to zrobić w inny sposób, ale odbieram to jako działanie "na około" i nie lubię czegoś takiego. A w dodatku w pracy nie zawsze mam czas, żeby grzebać głęboko w pomocy Excela, pisać sobie skrypt w Visual Basicu albo wymyślać sposoby na zastąpienie brakującej mi funkcji szeregiem innych, które zrobią to samo.
No chyba, że brakujące mi funkcjonalności jednak w Excelu są, tylko ja ich nie znalazłem?




1 | wikiyu
26 października 2008, 10:22:58
Cóż potęgą Excela nie jest mnogość funkcji, ale przede wszystkim posiadanie VSa jako języka pisania makr, i wybitnie trzeba się tym zainteresować jeśli chce się dopasować ten program do swoich potrzeb.
1,2i4 twoja potrzeba to wybitnie miejsce dla VS`a,
Ostatnia pewnie też, ale... czy jeśli ustawisz wyświetlanie pola jako data, samodzielnie ustawiona [było coś takiego że wpisywało się w jakim formacie ma pokazać datę] i ustawi się na sam dzień tygodnia jako słownie to nie wpisze ci tak jak chcesz z numerka?
Co zaś do "Jeżeli" to w VSie właśnie masz to rozwiązane jak w każdym innym języku programowania.
Chcesz mieć wygodniej i prościej? DIY!