Jogger Polinika

Rekomendacje


31 lipca, 2008

Pytanko do prawników.

Napisane w: Ciekawostki (0) Otagowane: , , ,

Jeśli pracownik UPC był półanalfabetą i nie potrafił dobrze przepisać mojego imienia i PESELU z dowodu osobistego do umowy, to czy ta umowa jest ważna, czy mogę palić głupa i olać faktury przesyłane na nieistniejącą osobę? :>

Komentarze do wpisu "Pytanko do prawników.":

1 | amag

31 lipca 2008, 11:34:05

favicon

Nie jestem prawnikiem ale w Polsce odwrotnie niż np. w USA istnieje zasada domniemania, która mówi, że liczą się głównie zamierzenia osób podpisujących umowę, a nie jej dokładna treść. Dzięki temu w PL można konstruować proste i zwięzłe umowy, a nie kilkusetstronnicowe dokumenty z wieloma trudnymi słowami rozumianymi jedynie przez prawników.

2 | moher

31 lipca 2008, 11:47:03

favicon

Poza tym na umowie widnieje Twój podpis, który IMHO znaczy tyle, że ją uznajesz.

3 | Polinik

31 lipca 2008, 12:00:32

amag:
Gdyby tak było, to nie trzeba było by się bać kruczków zapisanych drobnym drukiem. Można by wtedy się bronić, że moje zamierzenie było inne, że dokładna treść tych kruczków się nie liczy.

moher:
Nie za bardzo, napisałem upoważnienie na koleżankę, żeby podpisała ją za mnie. No ale ogólnie to masz rację, równie dobrze mógłbym sam ją podpisać. Ale umowa umową, a faktura fakturą. :)
Jak na mój adres przyjdzie faktura do Jana Kowalskiego to nie muszę chyba jej płacić. :) A fakturę adresowaną do osoby o tym samym nazwisku co ja ale innym imieniu? :>

4 | lsr

31 lipca 2008, 12:24:34

Porządny człowiek wyjaśni sytuację, kombinator będzie szukał sztuczek prawnych, żeby parę kopiejek przyoszczędzić...

5 | Clou

31 lipca 2008, 12:35:13

favicon

Skończy się odłączeniem po miesiącu i koniec końców i tak będziesz musiał podpisac raz jeszcze umowę. Szkoda zachodu dla paru zł.

6 | Polinik

31 lipca 2008, 12:36:08

lsr:
Oczywiście, że tak. :)
No ale, żeby wysyłać montera, który nie umie poprawnie przepisać paru słów? :)
A teraz to ja muszę poświęcać swój czas na odkręcanie nie mojego błędu. A w UPC biurokracja straszna.
Ot, jak choćby niemożność osobnego podłączenia 2 klientów, którzy mieszkają pod tym samym adresem.

7 | Koval

01 sierpnia 2008, 02:32:44

z tego co się orientuje w myśl kodeksu cywilnego umowa jest ważna - w końcu to tylko błąd pismienniczy i nie podważa to ważności umowy.

Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

Znaczenie miałby błąd istotny, nie jakaś bzdetna literówka. Błędem
istotnym mogłoby być nieprawidłowe oznaczenie strony; pytanie co dalej:
czyli czy będą w stanie wykazać, że to Ty zaakceptowałeś jej treść, no i
czy umowa była wykonana choćby częściowo.

Art. 86. § 1. Jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej.

jak nie chcesz płacić napisz pisemko że złożyłeś oświadczenie woli dla pozoru w celu wyłudzenia treści czynności prawnej... hehe może sami z toba rozwiążą umowę. w końcu wtedy nie jest ona ważna
§ 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).

w przypadku czynności prawnej odpłatnej błąd musi być istotny, dotyczący treści czynności prawnej i wywołany przez drugą stronę czynności, albo ona musiała wiedzieć o błędzie lub mogła go z łatwością zauważyć. Jednak druga strona czynności prawnej może wywołać błąd bez swojej winy i nawet wtedy będzie możliwe uchylenie się od skutków czynności prawnej.

8 | Polinik

01 sierpnia 2008, 07:16:26

KoVal:
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. :)
Jeśli literówka w umowie nie ma znaczenia, to sprawę pewnie oleję.

Umowy nie chcę rozwiązywać, nie po to czekałem 3 tygodnie na założenie Internetu, żeby przez jakiegoś ciołka znów zostać bez legalnie podłączonej sieci.
W końcu, ile można ciągnąć od sąsiada niezabezpieczone WiFi? :)

9 | klęku

08 sierpnia 2008, 12:26:30

favicon

Monterzy są odpowiedzialni tylko za instalację i trzeba było zadzwonić do przedstawiciela to by Ci w 2 dni założyli.

10 | Polinik

08 sierpnia 2008, 19:04:46

klęku: To było załatwiane przez przedstawiciela. W dodatku sąsiada, który mieszka piętro nade mną. Dzięki temu czekałem "tylko" 2 tygodnie.
Najpierw przyszli monterzy, podciągnęli mi kabelek. 3 dni później drugi technik, który przyniósł modem i papiery do podpisania.

11 | lllll

16 stycznia 2009, 19:25:32

favicon

umowa "liczy się" jako ważna i jakbyś ją podpisał
miałam podobną sytuację w banku - zrobili literówkę w moim imieniu czy nazwisku - nie pamiętam już - w każdym razie pani poprosiła mnie o sprawdzenie danych jeszcze przed podpisaniem umowy - na moją uwagę (o błędzie) zareagowała uśmiechem i powiedziała, że to nie ma większego znaczenia, bo - pozwolę sobie uprościć - i tak wiadomo, że o mnie chodzi :P

Dodaj komentarz

Markdown ( szczegółowy opis znaczników ):
*em* | 1. lista 2. numerowana | * lista wypunktowana | _strong_ | [link](http://) | | > cytat.