Jogger Polinika

Rekomendacje


28 lutego, 2008

Kretyn na drodze.

Napisane w: Ogólne (0) Otagowane: , , , , , , ,

Od rana we wiadomościach w radio i portalach tylko o jednym. O tym, że jakiś kretyn, który popierdalał samochodem 200km/h w miejscu z ograniczeniem do 50km/h wpieprzył się na słup i zabił kolegę.
Gdyby był to jakiś kark czy dresiarz, to pewnie wylądowałby w porannych newsach jako ciekawostka, zapychacz czasu. Wszyscy uznaliby, że sam jest sobie winien i zapomniano by o sprawie.
Ale nie tym razem -- teraz to był Zientarski. On oczywiście nie jest niczemu winien, to wina drogi. To wina dziury. To wina słupa, że tam stał. Ale oczywiście nie wina tego idioty, że poginał 4 razy szybciej niż tam wolno. Jemu wolno, bo prowadzi program motoryzacyjny. Dla niego droga powinna się sama prostować, samochody ustępować z drogi a karetki wyłączać sygnał i spieprzać na pobocze.
Pewnie nie ma co liczyć na sprawiedliwość, na to, że ten morderca, jak wyzdrowieje, stanie przed sądem. Że dostanie mandat. Bo to nie on jest winny, prawda?
Czekam, aż Kaczyński ogłosi żałobę narodową.

Komentarze do wpisu "Kretyn na drodze.":

1 | Livio

28 lutego 2008, 18:21:59

favicon

Pamiętasz o Otylii?

2 | buber

28 lutego 2008, 19:48:55

favicon

Ty idiota jesteś, _każdemu_ człowiekowi zdarzają się w życiu błędy. Więc pozwól może żyć i postępować innym ludziom, tak jak chcą. Albo najlepiej nie komentuj w ten sposób. Ciężko to komentarzem nazwać nawet, raczej wychodzi mi z tego marne bicie piany marnego trola z neosrady. Bez pozdrowień

3 | FlaQ

28 lutego 2008, 19:56:29

favicon

Mi go nie żal nawet nie wiem co to za facet. szkoda że sie nie zabił, jeden idiota mniej na tym świecie by był.
szkoda mi jedynie co tego człowieka, który zginął bez winy.

4 | FlaQ

28 lutego 2008, 19:58:25

favicon

chociaż z drugiej strony nie, nie jest mi żal tego co zginął bo go nie znałem to czemu ma być mi niby żal, codziennie giną tysiące ludzi na świecie i ich nie jest nikomu żal.

5 | rozie

28 lutego 2008, 19:59:54

favicon

Odróżnijmy zdarzenie się błędu od głupoty, jaką jest jazda 200km/h w mieście. Okolice 100km/h dają mały margines błędu w terenie zabudowanym. 130km/h to już spore ryzyko nawet jak są 3 pasy i jedziesz środkowym, jeśli są słupy/drzewa w okolicy. Ale oczywiście on ma/miał wypas auto i jeździ(ł) super, jemu wolno...
Tak sobie myślę, że wsadzanie kierowcy po kursie na 3 lata/10 tys. km do malucha nie jest głupim rozwiązaniem. Uczy pokory, uczy fizyki.
Jak dla mnie to powinni go wsadzić na 1-3 lata. Dla przykładu. I zacząć dotkliwie karać debili za kierownicą.

6 | Bartini

28 lutego 2008, 20:18:11

@buber: błąd to by było, jakby wrzucił 3 bieg zamiast piątego. Tutaj natomiast mamy do czynienia z głupotą na drodze.

7 | Polinik

28 lutego 2008, 20:45:28

"Więc pozwól może żyć i postępować innym ludziom, tak jak chcą."

A on jakoś nie pozwolił żyć swojemu koledze, skazał go na śmierć popierdalając 200km/h na polskich, dziurawych drogach.

Dwie paczki na godzinę to nie błąd, to skrajny debilizm.

A neostrady nigdy nie miałem i nie zamierzam.

8 | Kamil

28 lutego 2008, 22:12:14

favicon

W przeciwienstwie do kolegi pasazera mial mlody zientarski szczescie. Ale gdyby nie mial tyle szczescia, to z czystym sumieniem zaslugiwalby na nagrode Darwina, bo kto jak kto, ale on powinien wiedziec co wychodzi z polaczenia Ferrari ktore ma 200 na budziku i polskich drog.

9 | Ktoś

05 marca 2008, 22:48:00

favicon

@buber
Gdyby Cie skosił tym Ferrari bo "postępuje jak chce" zmieniłbyś zdanie... o ile miałbyś jeszcze okazję. Ogólnie koleś to nie wypowiadaj się lepiej bo np. gdy widzę takie komentarze rodem z onetu się nóż w kieszeni otwiera...

10 | Aciddrinker

25 marca 2008, 21:42:43

Nie 200, a 300 - ponoć taka była prędkość Ferrari prowadzonego przez tego idiotę

Dodaj komentarz

Markdown ( szczegółowy opis znaczników ):
*em* | 1. lista 2. numerowana | * lista wypunktowana | _strong_ | [link](http://) | | > cytat.