Jogger Polinika

Rekomendacje


Każdy, kto uważa, że nakręcający protesty ekolodzy to tylko banda cwaniaków, którzy liczą, że inwestor zapłaci im grube pieniądze za odstąpienie od prostestów i blokowania tej potrzebnej inwestycji, może umieścić poniższą wstążeczkę w miejscu, które uzna za stosowne.


Tak dla obwodnicy w dolinie Rospudy.


Wstążka wykonana została przez Konrada Berkowicza i zaprezentowana na blogu Janusza Korwin-Mikke.

Komentarze do wpisu "Wstążeczka poparcia dla obwodnicy w dolinie Rospudy.":

1 | Lamper

27 lutego 2007, 17:53:17

favicon

Powinieneś się wstydzić za takie słowa!!

2 | Polinik

27 lutego 2007, 18:01:38

Bo?
Uważam, że jak tylko inwestor im posmaruje jakąś kasą to od razu zwiną prostesty i odkują się od drzew. Nie raz już tak bywało, nie jeden raz jeszcze tak będzie.
Czas na protestowanie był parę lat temu, kiedy tworzone były projekty. No ale wtedy nie dałoby się wyciągnąć z tego pieniędzy. Teraz się da.

3 | Infro

27 lutego 2007, 18:16:28

O, fajna wstążeczka, chyba zrobię sobie naszywkę i będę nosił na rękawie. Jak dla mnie, to ekolodzy jeszcze nie zeszli z drzewa, co zresztą ostatno aktywnie pokazują. A z kasą masz rację: ci protestujący mają pdobno płacone od godziny, a taternicy, którzy do nich przyjechali, dostają coś koło 400 zł za każdy dzień. Inwestor zapłaci haracz, to organizatorom protestu wszystko się zwróci.

4 | AtoL

27 lutego 2007, 18:34:02

Lamper ma 100% racji

5 | Nami

27 lutego 2007, 18:37:20

favicon

Teraz się da i to wielką kasę, bo sama inwestycja jest wielka. No i coby nie mówić Ci ekolodzy nie koniecznie mają rację (bo to wszystko było dobrze przemyślane), już pomijam ten cały ruch ludowy, który się utworzył "Chrońmy Dolinę Rozpudy!". Taki tam kolejny bullshit.

6 | AtoL

27 lutego 2007, 18:39:12

Wiecie dlaczego to idzie przez sam środek tej doliny? Bo tak jest najtaniej. Człowiekowi za to ze przez jego pole przejdzie nikta autostady trzeba zapłacić dużo kasy. "Żabkom" i torfowiskom nic nie trzeba płacić wiec idziemy po majmniejszej lini oporu.

7 | Infro

27 lutego 2007, 19:01:07

To nie tylko to. Obecny projekt jest też najbardziej przemyślany i najbezpieczniejszy dla środowiska. Wiem, trudno w to uwierzyć, skoro cała Europa krzyczy że jest inaczej, ale coś za mało merytorycznych argumentów w tym krzyku, tylko jedni po drugich powtarzają to samo w przekonaniu, że spełniają dobry uczynek. W końcu "miliony much nie mogą się mylić", co?

8 | Carrenza

27 lutego 2007, 19:01:17

favicon

Ci ludzie naprawdę walczą o zachowanie naszego środowiska. A jak masz dowody, że brali kasę przedtem, to idź do sądu, a nie wypisuj oszczerstwa na, bądź co bądź, anonimowym blogu.
Ty siedzisz sobie na miękkim krzesełku, w ciepłym pokoju, a oni siedzą na mrozie i walczą żeby Twoje dziecko mogło zobaczyć kawałek naturalnej przyrody, ale nie tylko tą wirtualną.

9 | Bartini

27 lutego 2007, 19:27:10

Rozumiem że Państwo Andrzej i Joanna Gwiazdowie też są opłacani przez "układ"?

10 | Polinik

28 lutego 2007, 11:02:42

Carrenza: A choćby to:
http://www.obywatel.org.pl/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=443
Jeden z pierwszych linków z Googla, znajdziesz bez problemów więcej.
50tyś. USD, 240 tyś. PLN i 11 rowerów (ROTFL!!!)

A co tu sąd ma do roboty? Te pieniądze są przekazywane legalnie: Inwestor płaci, ekolodzy biorą, odstępują od protestów, spisywana jest umowa i inwestor dalej buduje. Co sąd ma tu robić? Sprawdzać przecinki w umowie?

11 | Carrenza

28 lutego 2007, 16:03:00

favicon

Polinik: Chyba czujesz, że sprawa, do której dałeś link jest innego kalibru. Nie chodziło o ekologię a o kapitał zagraniczny. Nikt się do placu budowy nie przykuwał i nie protestował, ale od razu podał sprawę do sądu. I co więcej "ekolodzy" zgodzili się na negocjacje. Tutaj nie ma takiej opcji. Ekolodzy nie chcą się układać z inwestorami, ale są wyraźnie przeciw: swoja postawą a nie papierkiem sprawy sądowej.
I czytaj ze zrozumieniem to co napisałam wcześniej:
"A jak masz dowody, że BRALI KASĘ przedtem, to idź do sądu, a nie wypisuj oszczerstwa na, bądź co bądź, anonimowym blogu."
w odpowiedzi na twoje:
"Uważam, że jak tylko inwestor im posmaruje jakąś kasą to od razu zwiną prostesty i odkują się od drzew."
To już jest pomówienie i sąd jest tu jak najbardziej na miejscu.

12 | Polinik

28 lutego 2007, 17:27:30

A gdzie ja piszę o łapówce? Czy inwestor nie może im całkowicie legalnie zapłacić za odstąpienie od protestów? Oczywiście, że może. I do czego tu sąd?

"I co więcej "ekolodzy" zgodzili się na negocjacje. Tutaj nie ma takiej opcji."
A skąd wiesz, czy nie zasiądą do negocjacji, jak tylko inwestor zaoferuje jakąś stawkę? Moim zdaniem o to właśnie w tym chodzi.

Dodaj komentarz

Markdown ( szczegółowy opis znaczników ):
*em* | 1. lista 2. numerowana | * lista wypunktowana | _strong_ | [link](http://) | | > cytat.