29 sierpnia, 2006
Dialogi w angielskich książkach.
Napisane w: Książki (0) Otagowane: angielski, dialogi, książki,
Czytam ostatnio jedna z książek Pratchetta w oryginale. Rzeczą, która najbardziej utrudnia czytanie, jest inny niż w polskiej literaturze sposób oznaczania kwestii mówionych. U nas oznaczane są myślnikami, np.:
- Powoli! - odparł Syme. - Zajmuję się przymiotnikami. Fascynująca rzecz!
W angielskiej zaś są to apostrofy:
'Shame on you, Gytha Ogg,' said Granny. 'We're not here to look for that.'
Problem w tym, że u nas w podobny sposób oznacza się to, co postać myśli, więc trzeba się przestawić w odbiorze tekstu. Z początku miałem dziwne wrażenie czytając tak sformatowane wypowiedzi, że to są właśnie wewnętrzne głosy bohaterów. Na szczęście w okolicach 40 strony zacząłem się przyzwyczajać i przestałem zwracać na to uwagę.
Mam tylko nadzieję, że podobnego dyskomfortu nie będzie przy ponownej przesiadce na polski tekst.




1 | D4rky
30 sierpnia 2006, 01:01:14
mi tez sie to nie podoba, przez to tekst jest zbyt jednolity i utrudnia skupianie sie