Jestem już zmęczony tym krajem.
Zmęczony hipokryzją, cwaniactwem, złodziejstwem, przekrętami naszych polityków.
Pociesza mnie myśl, że przy odrobinie szczęścia, już za miesiąc o tej porze, będę w Londynie i będę mógł patrzeć na to wszytko nieco z boku. Chociaż pewnie po jakimś czasie zatęsknię za Polską.


