25 kwietnia, 2006
Nie chcieli mojej krwi...
Napisane w: Narzekanie (0) Otagowane: krew, krwiodawstwo, problemy, wampiriada,
Wampiriada.
Zwykła, normalna wampiriada, jakich już kilka było na PG.
A jednak nie.
Tym razem postanowili coś zmienić, utrudnić. Po kilku latach oddawania krwi, dowiedziałem się, ze wymagany jest dowód tożsamości z PESELEM. Nie wystarczy legitymacja studencka (na którą zawsze oddawałem) ani legitymacja dawcy krwi. Średnio miła Pani Z rejestracji odesłała mnie do Pani Doktór, jako Osoby Kompetentnej Do Ocenienia, Czy Krew Petenta Bez Dokumentu Z PESELEM Jest Potrzebna.
Nie była.
Po krótkiej rozmowie, w trakcie której dowiedziałem, się, że zawsze był wymagany papierek z PESELEM (no proszę..) okazało się, że moja krew może zostać użyta jako broń biologiczna (bo nie mam papierka z tym cholernym numerkiem). I nie ważne jest, że mam już wiele pieczątek z donacji, że Panie Z Rejestracji maja mój PESEL w laptopach, po poprzednich oddawaniach (tak samo jak adres i telefon kontaktowy, datę urodzenia). Nie mogę oddać i tyle.
Co roku jest wielki lament w mediach, że brakuje krwi do transfuzji. Prowadzi się akcje informacyjne, żeby uświadomić ludzi w tej kwestii. Organizuje się akcje takie jak Wampiriada, żeby zebrać jak największą jej ilość. Więc po co takie biurokratyczne utrudnienia?


